Podkamień koło Brodów

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Nawigacja

Aktualnie online

-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 509
-> Najnowszy użytkownik: BArek2

Ostatnio Widziani

Grzes
15:14:26
robert1942
1 dzień
krystian krystian
3 dni
swietojanski
4 dni
harry harry
4 dni
bozenaz
5 dni
Roman
5 dni
hawrras
6 dni
ted trznadel
1 tydzień
kacha
1 tydzień

Statystyki

Zdjęć w galerii: 1548
Artykułów: 316
Newsów: 163
Komentarzy: 1193
Postów na forum: 740
Użytkowników: 509

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

11-05-2013 15:04
Dzięki dostępowi do ksiąg udało się rozpoznać nagrobek Małgorzaty Piątkowskiej oraz Jana i Anny Pleszczuk, Wandy Szymborskiej i Antoniny Szmigielskiej.

20-08-2012 13:21
Indeksy uzupełnione zostały o śluby osób o nazwiskach na literę "T" z lat 1785-1942

09-08-2012 16:26
Uzupełniłem o kolejną notkę z gazety artykuł "O Podkamieniu w prasie"

29-07-2012 12:58
Poprawiłem plan cmentarza - szkoda, że nikt nie zwrócił mi uwagi na błędy na tej stronie.

14-06-2012 14:16
Dzień dobry. Mam naimię Serhij. Jestem z Ukrainy. Na tej stronie internetowej w Liście zamordowanych w Podkamieniu w klasztorze osób znalazłem informację o bracie mojego pra-pradziadka Andrzeja Juzwy.

18-03-2012 20:59
Wizualnie poprawiłem plan Podkamienia: http://www.podkam.
..?page_id=9

24-02-2012 18:50
Przybyło kilka wierszy w dziale "Wiersze i proza".

01-03-2010 18:37
Wzorem strony http://www.olejow.
pl
będę zamieszczał genealogie rodów z Podkamienia, (dostęp dla grupy "Genealogia". Aby przynależeć należy wyrazić taka chęć

01-02-2010 23:22
Poprawiłem trochę listę pomordowanych - ułożona została wg miejsca mordu.

31-12-2009 15:14
Pozdrowienia Noworoczne dla użytkowników i gości strony Podkamienia, życzą administratorzy www.olejow.pl www.milno.pl

Ankieta


Pamiętaj - Ty też możesz pomóc!!
Wypełnij i wyślij ankietę dot. pomordowanych.
ANKIETA

Stowarzyszenie


A czy Ty zapisałeś/-aś się już do Stowarzyszenia Kresowego Podkamień?
DEKLARACJA

Ankieta

Czy zaakceptowałbyś /-ałabyś reklamy Google wyświetlane na stronie?

TAK
TAK
33% [1 głos]

NIE
NIE
67% [2 głosy]

Ogółem głosów: 3
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 28/08/2017 17:24

Archiwum ankiet

Identyfikacja


Identyfikacja osób

Genealogia


Genealogia Podkamienia

Księgi metrykalne


Księgi metrykalne

I Kataster


Kataster józefiński

II Kataster


Kataster franciszkański

Ostatnie komentarze

Top komentatorzy

Ostatnie zdjęcia

Najczęściej

Najczęściej oglądane:
Liczba obejrzeń: 7,326
Figurka na nagrobku
Liczba obejrzeń: 7,313
Wielki Kamień
Najczęściej komentowane:
Liczba komentarzy: 11
Ułani
Liczba komentarzy: 9
Wieża 20
Najczęściej oceniane:
Liczba ocen: 4
Średnia: 5.00
Na tle pomnika
Liczba ocen: 3
Średnia: 5.00
Klasztor

Newsletter

Aby móc otrzymywać e-maile z Podkamień koło Brodów musisz się zarejestrować.

Warto tam zajrzeć

Nawigacja

Przyjaciel Ludu nr 17 z 1849r.

Kościół i klasztor XX. Dominikanów w Podkamieniu.
Ta pograniczu województwa Ruskiego i Wołyńskiego, gdzie Karpaty przechylają się już na nieprzejźrzane równiny, wzniosły dawniejsze wieki na wysokości dwóch gór dwie wspaniałe świątynie. O sześć mil widać je do koła na płaszczyźnie, - jakoby dwie pochodnie na ofiarnych lichtarzach jednego ołtarza, zbudowane ręka jednej i tej samej ludności, na dwa obrządki podzielonej. Po rozbiorze kraju przesławny monaster XX. Bazylianów Poczajowskich do Moskwy zagarnięty, a kościół obrządku Łacińskiego z klasztorem XX. Dominikanów w Podkamieniu, znajduje się w Austryi, mianowicie w Galicyi, na krawędzi obwodu Złoczowskiego. Mimo granicy długo jeszcze nawzajem z obu stron odbywano do świętych miejsc gromadnie pobożne pielgrzymki, i dotąd, acz nieprzyjaciel chciwy podziału posuwa dalej rozbrat w umysły bratniego ludu, świątynie pańskie, jeszcze harmonią, budowli pociągają ku sobie tęschne spojźrzenia, i pozdrawiają się odgłosem wielkiego dzwonu. Załączona rycina wyobraża klasztor XX. Dominikanów i kościół najświętszej Panny Różańcowej w Podkamieniu. Dawniej warowny, dotąd basztami i szerokim murem obwiedziony. X. Okolski w dziełku drukowanym w Krakowie, pod tytułem: „Góra święta najświętszej Panny Różańca świętego,” pod rokiem 1649, daje następujące tego miejsca opisanie:
Roku 1464 Piotr Cebrowski z Żabokruk, założywszy zamek i miasteczko Podkamień na górze wysokiej, skałami obronnej, zbudował na przeciwko swemu zamkowi na najwyższym miejscu góry, kościół, (według słów przywileju) w tym celu: aby w nim proszono o pokój wszystkiemu królestwu Polskiemu. Oprócz fundatora przyłożyli na pargaminie podpisy: Jan z Winiar, i Paweł Niemilcza z Boryszowa. W dzień N. Panny Wniebowzięcia r. 1464 poświęcił ten kościół Xiadz Arcybiskup Lwowski, herbu Strzemię, i oddał go Ojcom zakonu Ś. Dominika tymczasowo, aż dopiero generalna Kapituła wszystkich prowincyj Polskich świętego Dominika, która się odprawowała w Sandomierzu r. 1477, klasztory: Kołomyjski, Trembowelski i Podkamieniecki, dla tychże Ojców św. Dominika uroczyście przyjęła. Ale już w r. 1519, kiedy Tatarzy napadłszy szeroko Ruś, Podole i Wołyń, wiele miast i zamków znieśli, to też i w Podkamieniu miasteczko, zamek i kościół zburzyli, a lud okoliczny w niewolę zabrali, i w obce kraje pognali. W ten czas to zapewne, ów Przeor Urban i dwunastu Zakonników polec musieli, których śmierć męczeńską podanie klasztorne do czasów Św. Jacka i Bolesława Wstydliwego, mianowicie do rok a 1243, mylnie odnosi. Ciała tych świętych Męczenników spoczywają w Podkamieniu. Pamięć ich przechowuje następujący napis pogrobowy:
Dum fuerit insanus, grassante per omria ferro,
Tartarus et Lechiae libera colla metit,
In Podkamenecenses irrupit Barbarus oras,
Sex; septem, sanctos enecat ense patres,
Monte sacro sedem posuere ex ordine primi,
Primi etiam Domino, victima grata cadunt,
Martirii fuso consecrant sanguine montem,
Et placant patriae, praepete morte Deum.

Gdy następca pobożnego fundatora, Wincenty Cebrowski, złupione ziemie swoje, heretykowi Marcinowi Kamienieckiemu, Wojewodzie Podolskiemu, sprzedał; nabywca, ani jego potomkowie, w przeciągu stu lat, o odbudowaniu fundacyi Cebrowskiego nie pomyśleli. I owszem, gdy za nowych dziedziców zamek i miasteczko z osadą, z góry na dół, ku wodzie przeniesiono; miejsce kościoła jeszcze bardziej opustoszało. Aż dopiero w r. 1612, Baltazar Cetner, gdy mu się miasteczko po Kamienieckich dostało, zakonowi, curam animarum mającemu, przywilej fundacji oddał, dziesięciny tamże wyrażone odstąpił i na odbudowanie pewna summę pieniężna przeznaczył. Ze składek prześwietnych stanów szlacheckich, staraniem Przeora X. Hippolita Zakliki, r. 1618 kościół na nowo odbudowano. Cały jest blachą miedzianą pokryty, sklepienie kosztem Jana III. przez znawców wzmocnione. Wieża 4 pięter wysoka; kopuła statuami i arabeskami ozdobiona. Wysoko na kościele umieszczony jest napis: Violator operis infelix esto. Wysokość kościoła wynosi łokci 30, szerokość 43, długość 63. Ma ołtarzów 14, posagów 31, okien 59, grobowców 9, spoczywają w nich rycerskie zwłoki dawnych Polaków, między niemi wielu mężów słynnych, jak np.: Stefana Potockiego, ojca Mikołaja, Starosty Kaniowskiego. Nakładem tego ostatniego zachodnie skrzydło klasztoru r. 1749 zbudowane. Wschodnie stanęło jeszcze w roku 1683. Obejmuje ta budowla 304 pokoi, kominów 69, okien 409. Pobożność i hojność naszych przodków podniosła to miejsce do dzisiejszej wspaniałości, i do takiej zamożności, że klasztor utrzymywał czasami stu, czasem nawet i więcej Zakonników. Było między nimi wielu z domów znakomitych, jako np.: Czartoryjski, Potocki, Cetner, wielu nauka i świątobliwością wsławionych, jak np.: błogosławiony i od ludu za świętego uważany Prowincjał Ojciec Fabian, którego zwłoki dotychczas niespożyte w Słupcu spoczywają. Uczony Filipowicz, dobroczynny Russian, Emil Pruski, znany Okólski, i wielu innych. W kurytarzach klasztornych rozwieszone widać po dziś dzień ich wizerunki. Szczególniejsza uwagę zwraca obraz jednego Zakonnika z następującym napisem:
Pater Dominicus Ottomanus Ibrahimi,
Turcarum imperatoris filius, primogenitus,
et orientalis imperii haeres, eactraordinarie,
divina, providentia Christianus factus,
ordinem praedicatorum ingressus et professus
in sancto monte quiescit.
Jakiem zrządzeniem Opatrzności potomek Mahometa zabłąkał się w te mury, lub co podobniejsza, czyja w tym jest mistyfikacja, tego z dziejów klasztoru, acz dokładnie opisanych, rozjaśnić trudno.
Obraz Najświętszej Panny Wniebowzięcia najdawniejszy jest z roku 1598. Sprawił go do starego kościółka szlachetny Alexander Paczyński. Drugi obraz wspanialszy, na którym Marya trzyma na ręce syna swojego, malowany we Lwowie roku 1612, ex voto Zofii, Panny, co w ten czas oddawała posługi Xiężnie Wiśniowieckiej, a po tem poszła za Alexandra Kuklinowskiego. Trzeci obraz przekopiowany w Bononii, z obrazu malowanego, jak wieść niesie, od Św. Łukasza, Ewangelisty i dany do kaplicy do ołtarza u stopek Najświętszej Panny w kamieniu wyciśniętych. Rozgłos cudów obrazu Najświętszej Panny w Podkamieniu, pobudził Xiędza Biskupa Łuckiego, pod ów czas Andrzeja Gembickiego, do zesłania na miejsce Ich Mość Prałatów Komissarzy, dla uczynienia inkwizycji. Liczni świadkowie zeznali cuda rozmaite. Między innemi Jegomość Pan Alexauder Cetner, Chorąży ziemi Podolskiej, pod przysięga zeznał, iż gdy pod Cecorą r. 1720 był od Pogan wzięty, a nadziei do wyzwolenia się nie miał, ofiarował się do obrazu Podkamienieckiego, i za mały okup wyzwolony. „Ja Jakób Sobieski, (tak opiewa dokument inkwizycyi) zeznawam to sumieniem katolickiem, że A. D. 1627, gdym się ofiarował na to miejsce, aby mnie Pan Bóg pocieszył, a syna mi dał, zaraz po tem otrzymałem za przyczyna Najśw. Panny. Iż to się wszystko stało, nieomylnie wierzę, i tę attestacya moja podpisałem, gdym był w Podkamieniu A.D. 1639.” Stefan Narajowski, będąc posłem do Krymu, zatrzymany od Chana Tatarskiego, nie mógł się odprawy doczekać. Potem nastąpiło powietrze srogie między Tatary, a gdy się ofiarował do obrazu Najświętszej Panny Podkamienieckiej, dał mu Pan Bóg łaskę, iż nie tylko zdrowo ze wszystka swoja komitywa wrócił, ale też wszystko, w czem był posłany, z pociecha Rzeczypospolitej sprawił itd. Te i tym podobne cuda, w głębokiem religijnem uczuciu doznane, wywołały z wdzięcznych serc (rozmaite) zapisy i ofiary, które do tych czas w aktach i w skarbcu napotykamy. Już pierwszy fundator, Piotr Cebrowski, zapisał konwentowi wsie Popowce i Niemiasz. Znany z licznych w kraju fundacyj Józef Potocki, W, Hetman Kor., darował mu na utrzymanie kapeli wioskę Ponikowice. Dotąd posiada jeszcze Konwent miasteczko Gołogury i parę wiosek przynależytych. Znaczna część majątku klasztornego, po zaborze kraju utracona, lub przez redukcje finansowe stopniała. Dotąd przechowała się jeszcze wielka mnogość aparatów kościelnych i kosztowności, jak np.: złota sukienka Matki Boskiej, rubinami przeszywana. Korona złota, mająca 16 diamentów. Druga korona diamentami, inna znowu perłami przeszywana. Monstrancja, na której kosztowny wianek, darowany od Królowej Bony, i wielu innych. W klasztorze znajduje się piękna biblioteka, pozostałość dawnych zakładów naukowych. Był tu nowicjat, i studium generale, nakładem Józefa Wylężyńskiego fundowane. Ten sam ulokował także w Rzymie pewna summę na utrzymanie jednego ucznia w studium minoritańskiem. W Konwencie Podkamienieckim pobierała nauki takie młodzież świecka, Rusyan zapisał klasztorowi fundusz na utrzymanie 24 z ubogiej młodzieży szlacheckiej. Z tego to, przez skale finansową wycieńczonego funduszu, pobiera teraz rząd Austryacki od klasztoru rocznie po 250 złt. R., które gubernium rozdziela jako stipendia między uczniów ubogich. Szpital przy klasztorze dopiero w roku 1784 założony. Miał klasztor hojnych dobroczyńców i fundatorów. Ale już po śmierci Augusta III. zmieniła się jego dola. Gdy śpiewano Te Deum za obranie Stanisława Augusta, świeca na dużym srebrnym lichtarzu, tasiemka przymocowana, spadła, i na cztery kawałki rozłamała się; zkad starzy Ojcowie nieszczęśliwość ojczyzny wróżyli. Jakoż w roku 1770 nawiedziła Podkamień dżuma. W roku 1773 nawiedził to miejsce Cesarz Józef. Na dniu 8. Lipca 1799, z rozkazu rządu krajowego, zabrano Konwentowi armat dziewięcio-funtowych dwie, sześcio-funtowych trzy, strzelb różnego rodzaju 79, bagnetów 22. Były to po największej części ofiary Polskich wojowników, fundatorów i dobroczyńców, których pancerne i kontuszowe postacie klasztor w obrazach przechowuje. Obaczysz tam rycerskie obrazy Króla Michała Wiśniowieckiego, Cebrowskiego, Russiana, Wyleżyńskiego, Cetnera i innych, co na ołtarzu ofiary, a pod ołtarzem kości swoje poskładali. Dopiero na dniu 10. Lipca 1788, na rozkaz urzędu cyrkularnego, rota srebrne, ważące 516 grzywien, prócz rozmaitych złotych, zabrano i do kassy rządowej odwieziono. Kości ofiarujących, acz, z innych kościołów według nowych przepisów wyrzucone, tutaj (nietknięte ) przechowują się. Są w klasztorze jeszcze dwie ciekawości. Studnia przez cała wysokość góry, aż do spodu, w skale wykuta, 83 sążnie głęboka. Powtóre obaczysz tu na obrazie ciekawy pomnik dawnej wspaniałości obrzędów religijnych w starej Polsce, z czasów Augusta IIgo, to jest obraz, przedstawiający akt uroczysty koronacyi Matki Boskiej, który odprawował się w Podkamieniu na dniu 15. Sierpnia 1727. Każden naród, którego życie nie jest stłumione przez ucisk zewnętrzny, lub wewnętrzny, objawia publicznie swoje istnienie. Polacy, jako lud religijno-rycerski, w takich obrzędach znajdowali szczególne upodobanie, i obchodzili je z niepospolitą okazałością. Lubimy odgrzebywać z przeszłości obyczaje przodków naszych, dla tego godzi się spodziewać: że Przyjaciel ludu przyjmie łaskawie Relacyą o tej koronacyi, którą w skróceniu przesełam.
L. K,
(Ciąg dalszy nastąpi)

Poleć ten artykuł
Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
URL:
BBcode:
HTML:
Facebook - Lubię To:


Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.07
5,119,392 unikalne wizyty